środa, 1 lipca 2015

SAL Koktajlowy - odsłona ostatnia..

     Widzę Kochane, że coś cisza tutaj..niestety to ja jestem organizatorką, więc wina jest moja:( Ale nie ma co roztrząsać..Otóż chciałam się pochwalić, że nareszcie udało mi się ukończyć mój SAL, a oto dowód:





    To były zaległe drinki, a tu już całość:




    Długo to trwało, ale bardzo się cieszę, że udało mi się go skończyć i kiedyś moje "dzieło" zawiśnie u mnie w domku:)
    A Wy jak? Skończyłyście już? Pozdrawiam:)

7 komentarzy:

  1. Super. Ja swoje skończyłam już dawno (tutaj link do wpisu - http://salkoktajlowyasiab.blogspot.nl/2014/05/martini-i-koniec.html), ale przyznać się muszę, że do dziś koktajle leżą w szafie i proszą się o ramkę....
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantadtic, well done.
    I loved it
    Kiss

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam, wygląda niesamowicie ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prezentuje się świetnie :-)

    OdpowiedzUsuń