środa, 1 lipca 2015

SAL Koktajlowy - odsłona ostatnia..

     Widzę Kochane, że coś cisza tutaj..niestety to ja jestem organizatorką, więc wina jest moja:( Ale nie ma co roztrząsać..Otóż chciałam się pochwalić, że nareszcie udało mi się ukończyć mój SAL, a oto dowód:





    To były zaległe drinki, a tu już całość:




    Długo to trwało, ale bardzo się cieszę, że udało mi się go skończyć i kiedyś moje "dzieło" zawiśnie u mnie w domku:)
    A Wy jak? Skończyłyście już? Pozdrawiam:)