niedziela, 13 lipca 2014

wtorek, 1 lipca 2014

miśkowe postępy - część 4

Wow, ale ten czas szybko biegnie, ten post miał się pojawić wczoraj, ale nie zdążyłam. Od wczoraj rozpoczęły się prace nad koroną dożynkową, więc codziennie od poniedziałku do piątku od 16 do 20 jestem tam zaangażowana. A potem jeszcze mieliśmy gości z Nowej Zelandii i nie dałam rady tu dotrzeć. Nie wiele postępów też zrobiłam, bo około 200 krzyżyków postawiłam. Niewiele, ale zawsze do przodu.