poniedziałek, 12 maja 2014

SAL Koktajlowy 4

Już już za chwilkę i będę mogła powiesić te cudne koktajle na ścianie! Zostały mi do wyhaftowania dwa koktajle. To właściwie chwila - moment, prawda? ;)
Moje kolorowe postępy:



Daiquiri powstało tak szybko, że nie zdążyłam go sfotografować ;)


Zupełnie nie wiem czemu, ale wiele kłopotów sprawił mi napis "Bellini" Poprawiałam go ze cztery razy z powodu kolejnych pomyłek. A wygląda nieskomplikowanie, prawda?


 I komplet na dzień dzisiejszy czyli siedem sztuk koktajli.


Pozdrawiam :)

2 komentarze:

  1. Wow, zaszalałaś ;)
    Ja kolejnego drineczka chyba zacznę jutro (yyy, to znaczy już dziś ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. wow, ale szybka jesteś, a ja dopiero pierwszego zaczęłam wyszywać

    OdpowiedzUsuń