poniedziałek, 26 maja 2014

Martini i... koniec?

Witam serdecznie. Nie wiem, jak przedstawiają się Wasze hafciarsko-salowe postępy, ale ja mogę już ogłosić że skończyłam....
Całą niedzielę spędzam nad haftowaniem ostatniego drinka, czyli Martini:
 Cała kanwa prezentuje się nader apetycznie ;)
Kanwę już obszyłam na maszynie, teraz tylko kupić odpowiednią ramkę, wyprać i gotowe!!!

A jak wyglądają Wasze postępy? Cos się żadna nie odzywa....
Pozdrawiam

2 komentarze:

  1. Prezentują się pięknie!
    Ja na razie bez postępów drinkowych. Jednak mam nadzieję że te dwa ostatnie napoje zrobię niedługo.

    OdpowiedzUsuń