piątek, 21 marca 2014

Początek już jest...

     No, żeby nie było, że organizatorka nic nie robi...coś robi, a na dowód mam zdjęcie:



     Może to niewiele, ale to dopiero początek...:) Nie powiem, to pierwszy organizowany przeze mnie SAL i chyba dlatego strasznie mnie ciągnie, żeby go szybko ukończyć..nie żebym innych nie chciała, ale wiecie...Tak czy inaczej pierwszy błąd już też był, a więc i prucie..ale teraz jest tak jak ma być..Choć nie..a przynajmniej nie do końca, bo nie miałam już jednego kolorku, a postanowiłam, że nie będę kupować kolejnych mulinek, bo mam ich już tyle, że się nie mieszczą...Zastąpiłam je podobnym..ale myślę, że jest ok. A Wam jak idzie? Zaczęłyście już???

1 komentarz:

  1. Ja też już zaliczyłam pierwszą wpadkę ;) Zaczełam wyszywać o 1 kwadracik (10 x 10) za nisko, ale na szczęście zawsze zostawiam sobie trochę zapasu kanwy i nie prułam tylko uaktualniłam numerowanie kratek :)

    Miłego wyszywania!

    OdpowiedzUsuń