poniedziałek, 31 marca 2014

miśkowe postępy - część 1

Ponieważ raz w miesiącu mamy pokazywać efekty pracy w salu koktajlowym, to postanowiłam, że będzie to ostatni dzień miesiąca. Muszę zatem pokazać postępy, a właściwie ich brak. Dopiero dziś dostałam mulinę, więc mam tylko mulinę i przygotowaną kanwę. Przed świętami mam sporo innej pracy, więc za wielkich postępów nie zrobię, ale obiecuję wielką poprawę po Wielkanocy. Dobra nie zanudzam, tylko tyle mam

1 komentarz: